logo

Z Dobrej Woli dla Euforia Festivals – Jackob Rocksonn o początkach i planach na przyszłość.

1. Cześć, Kuba. Cieszę się, że w końcu nadszedł ten dzień i znaleźliśmy wspólnie czas na tę rozmowę. Z Twojej strony słyszymy coraz więcej wydań, w coraz lepszych wytwórniach. Jakie to uczucie, gdy Twoja praca doceniana przez kolejne osoby; również takie, które od długiego czasu byli Twoimi idolami?

Jackob Rocksonn: Witam Cię serdecznie, Piotrze; ja również ciesze się, że ten dzień nastąpił.

Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie robi to na mnie wrażenia. To bardzo przyjemne uczucie, gdy ktoś, kogo słuchałem jako młody chłopak, teraz wydaje mój kawałek w swoim labelu, a jeszcze przyjemniejsze, gdy supportuje. To największe docenienie pracy, jaką producent wkłada w to, co robi.

2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką klubową? Czy pamiętasz utwory, które dały Tobie inspirację do rozpoczęcia własnej przygody z produkcją i graniem jako DJ?

Jackob: Muzykę klubową poznałem, gdy chodziłem do szkoły podstawowej. Usłyszałem wtedy w radiu audycję Macieja Wowka „Dance Mix Chart” w Muzycznym Radiu Jelenia Góra (teraz na tę listę trafiają się także moje produkcje :)), później w moim życiu pojawił się Trance i tak już pozostało (na szczęście). DJ’ingiem zainteresowałem sie w roku 2005, słuchając setów Armina van Buurena, zwłaszcza – najlepszego według mnie – Yearmix’u z tego właśnie roku.

Poza tym, inspiracją do grania był DJ Alex, w czasach jego rezydentury w Protektorze w Głogowie. Nie przypominam sobie, by były jakieś utwory, które zainspirowały mnie do tworzenia swoich produkcji nie było; do prób nad własnym materiałem namówił mnie mój dobry znajomy z formacji Sodality – Sebastian.

3. Twoja obecność na eventach Euforii staje się już powoli tradycją. Jak oceniasz współpracę z tą grupą?

Jackob: To dla mnie ogromne wyróżnienie. Euforia bez wątpienia organizuje najlepsze trance’owe eventy w naszym kraju. Sama możliwość zaprezentowania się na tych imprezach to dla mnie wielka nagroda. Na menadżera nie mogę narzekać 😉 Mam nadzieję że nasza współpraca będzie wyglądała tak dalej.

4. Który z Twoich dotychczasowych występów jest Twoim ulubionym? I dlaczego jest nim ten sprzed ponad roku w Bydgoszczy? Nie każdy może pochwalić się faktem, że na jego secie, wśród publiczności, bawił się sam Markus Schulz 😀

Jackob: Rzeczywiście, to było coś niesamowitego, gdy w tłumie dostrzegłem samego Markusa, który – jeszcze będąc na backstage – zapytał się rezydenta klubu, kto w tej chwili gra.

Ale muszę przyznać, że występ na tegorocznej edycji Tranceformations we Wrocławiu był czymś, o czym marzyłem jako nastolatek i nigdy nie przypuszczałem – nawet będąc na ASOT 450 – że za kilka lat, jako Jackob Rocksonn, zagram swoje kawałki w murach „Stulatki” (Hali Stulecia – przyp. red.) we Wrocławiu, gdzie grali wielcy artyści – Tiesto, Armin, Above & Beyond, ATB, Markus (Schulz – przyp. red.) i wielu, wielu innych

5. Tworzenie utworu poświęconego ukochanej osobie jest chyba jednym z największych wyzwań dla producenta. W Twoim przypadku był to numer „Janette”, wydany przez Auditory Recordings. Jesteś w pełni zadowolony z tej produkcji czy – tak jak to nieraz bywa z twórcami – odnalazłbyś w nim elementy, które teraz poprowadziłbyś inaczej?

 

Jackob: Chyba nigdy nie będzie takiej produkcji, z której będę w pełni zadowolony. Fakt, że przy komponowaniu „Janette„, starałem się dopasować dźwięki tak, aby kojarzyły się z moją lubą. A wydanie go w sublabelu Black Hole Recordings podkreśliło wyjątkowość tego nagrania. Myślę, że dziś nie zmieniłbym bym nic w tej produkcji, choć niewykluczone, że jakiś czas ją odświeżę.

6. Jesteś tym typem twórcy, który nie ogranicza się do jednego stylu – potrafisz zachwycić mrocznymi, progresywnymi brzmieniami, by innym razem zaskoczyć mocnymi, psy-techowymi rytmami. Czy jesteś człowiekiem o wielu twarzach w życiu prywatnym, tak samo jak w tym muzycznym?

Jackob: Chyba coś w tym jest, ale o to musiałbyś się zapytać ludzi, z którymi przebywam na co dzień. Nie ograniczam się jako producent, ciągle szukam swojej ścieżki, a poza tym traktuję to jako pasję oraz hobby, więc lubię eksperymentować i sprawdzać się w różnych gatunkach muzyki elektronicznej.

7. W ostatnich miesiącach udało Ci się wprowadzić na scenę klubową Mikołaja Gnapa. Wasze wspólne prace trafiły do takich wytwórni jak: D.Max Recordings, Vasilek Records, kolejne wydawnictwo czeka na wydanie w jednym z labeli Black Hole Recordings. Jakim uczniem jest Mikołaj, jak się Wam współpracuje ze sobą?

Jackob: Znamy się z Mikołajem już kilka ładnych lat i postanowiliśmy, że spróbujemy stworzyć coś razem. Fajnie jest usiąść w studio, wiadomo że dwie głowy potrafią stworzyć więcej pomysłów. Mikołąj woli raczej zagłębiać się w bardziej progresywne melodie i bity. Szybko się uczy i być może już niedługo wyda coś solowego. Obserwujcie go uważnie. PS. Dobrze polewa też sok z gumijagód 🙂

8. Czy potrafiłbyś wymienić jeszcze innych zdolnych twórców z naszego kraju, którzy w najbliższym czasie będą mogli porządnie namieszać na scenie?

Jackob: Jest kilku, którzy już od jakiegoś czasu robią zamieszanie na scenie trance. Sodality – chłopaki mają już swój ślad w Armadzie oraz są częstymi gośćmi u Above & Beyond czy Cosmic Gate.

Arjans i Quasi – stali bywalcy u Markusa Schulza.

Divison One – Adam buduje niesamowite utwory i bardzo mu dziękuję za świetny remiks do EP-ki „Soft Light”.

Marcin Przybylski – człowiek-orkiestra, dużo eksperymentuje z dźwiękami, ale najbardziej lubię go w techowym wydaniu.

Poza nimi Jackob Roenald, Tioan, Blue Silence & OnTune, OneBeat, Adam Sobiech, Reiklavik, E.F.G.

Reszta to już chyba starzy wyjadacze, ale warto wspomnieć o Tiddeyu, który powraca w wielkim stylu z nowym labelem Tranceffect Records.

Jackob Rocksonn & Ferry Corsten

Jackob Rocksonn & Ferry Corsten

9. A jak wyglądają Twoje plany na najbliższe miesiące, poza tymi związanymi z Euforia Festival?

Jackob: Najbliższe plany to wydanie wspólnego kawałka, który stworzyliśmy wraz z moim imiennikiem – Kubą Sarnocińskim, czyli Jackobem Roenaldem. Numer jest bardzo energiczny, kto wie, być może zaprezentuję jego fragment na Euforia Festival.

Z Mikołajem czekamy aktualnie na dwa wydania: EP-kę „Atlantis” w Vasilek Records oraz „Infernal Dancer” – który mogliście usłyszeć we Wrocławiu na Traneformations – wyjdzie nakładem UNRSTRCTD (Black Hole Recrodings).

Aktualnie pracuję nad kolejnym remiksem dla Addictive Sounds.

10. Na koniec – czy przygotowujesz coś szczególnego dla klubowiczów w Boszkowie? Jakie klimaty będą przeważać w Twoim secie?

Jackob: Nie chcę zdradzać większych szczegółów tego, co szykuje na Boszkowo. Na pewno będzie to inny set, niż ten we Wrocławiu, ponieważ zaprezentuję drugie, spokojniejsze oblicze Rocksonna. W line-upie jest już wystarczająco dużo specjalistów od mocnych uderzeń… 😉 Zatem widzimy się 29 lipca!

ENG

1. Hello, Kuba. I’m so glad that today we found together a time for our conversation. We hear more releases from your side on so much better labels. How do you feel when your work is appreciated by next artists, also by these, who were your idols for a long time?

Jackob Rocksonn: Hi, Piotr, I’m also so happy for your questions.

Well, I would be lying if I said that I don’t care about it. It’s a really nice feeling, when someone, whose music I was listening in youthful years, is releasing my music and even more pleasurable when it’s supported. It’s the biggest appreciation of producer’s work on things he’s doing.

2. How your journey with club music began? Do you remember the tracks, which gave you an inspiration to start your own attempts in producing music and playing as a DJ?

Jackob: I enjoyed a club music when I was in primary school. I heard a Maciej Wowk’s radio podcast titled „Dance Mix Chart” in Muzyczne Radio Jelenia Góra (today also my tracks are playing there :)); later a Trance appeared to my life and (happily) it’s still here presently. My interesting in DJ’ing had started in 2005, when I was listening Armin van Buuren’s sets, especially my favorite – Yearmix from that year.

The other inspiration to play was DJ Alex while he was a resident of Protektor club in Głogów. I don’t remember concrete tracks, which inspired me to start my path as a producer; my good mate – Sebastian from Sodality duo – persuaded me to make it.

3. Your presence on Euforia’s events seems to be its tradition. What do you think about this partnership?

Jackob: It’s a huge distinction for me. With no doubt – Euforia creates the best trance events in our country. A possibility of showing yourself on these gigs it’s a big prize for me. I won’t complain about a manager 😉 Hope that our partnership will still looking so well.

4. Which of your past gigs is your favorite?And why it’s this one in Bydgoszcz, where Markus Schulz was listening and having fun while you were playing on a stage? 😀 It’s not a thing that everyone can experience in life.

Jackob: Yes, it was something unbelievable, when I saw Markus himself in a crowd. A little bit earlier – when he was on a backstage – he asked a club’s resident who is playing now.

But I need to admit that playing on Tranceformations in Wrocław was something I was dreaming about when I was a teenager and I didn’t expect – even I was on a crowd on ASOT 450 (in 2010) – that a few years later I will be playing my own tracks as Jackob Rocksonn in „Stulatka” (The Centennial Hall / Hala Stulecia)’s walls. A place where some great artists were playing before me, like: Tiesto, Armin, Above & Beyond, ATB, Markus (Schulz) and many, many more.

5. Creating a track for someone who you love it’s probably one of the biggest challenges for a producer. In your career it was a track titled „Janette”, released by Auditory Recordings. Are you fully satisfied with this composition or – as it’s frequent with artists – you can find elements, which you would like to change / replace / make in other way?

Jackob: Probably, I will never be fully satisfied with any of my tracks. Of course, while composing „Janette” I was trying to match sounds, which could be associated with my darling. And a release in Black Hole Recordings‚ sublabel only increase its uniqueness. I think that today I wouldn’t like to change anything in this track, but it’s not impossible that in a future I’ll make its rework / new version.

6. You are a type of artist, who doesn’t limit himself to one style – you can delight us with dark and progressive sounds, but in a next track you’re surprising listeners with strong, psy-tech rhythms. Are you a man with so many faces also in private life?

Jackob: There is something about it, I guess, but you should ask people, who lives around me. I’m not limiting myself, I’m still searching for my way, I’m treating it as a passion and hobby, so I like to experiment and challenging myself in various genres of electronic music.

7. In recent months you brought Mikołaj Gnap into the club scene. Your mutual releases were accepted by D.MAX Recordings or Vasilek Records, next track is waiting to be scheduled on one of Black Hole’s labels. How good learner he is?

Jackob: We know each other for a long tome and we decided to create something together. It’s so cool to sit down in a studio, you know that two minds have bigger chances to born more ideas. Mikołaj prefers to dive into progressive melodies and bits. He learns so quickly and maybe he’ll release his own work soon. Follow him. PS. He is also good in watering a „gummiberry juice” 🙂

8. Are you able to say anything about other talented producers from Poland, who could make a nice mess on scene soon?

Jackob: There are already a few guys, who’re leaving traces on trance scene.

Sodality – they released a track in Armada, they’re frequently supported by Above & Beyond or Cosmic Gate.

Arjans and Quasi – with solid supports from Markus Schulz.

Divison One – Adam builds amazing tracks and I’m so thankful that he created a remix for „Soft Light” EP. buduje niesamowite utwory i bardzo mu dziękuje za świetny remix do EP-ki „Soft Light„.

Marcin Przybylski – a one-man band, he is experimenting a lot, but I like him the most in a tech; plus other great producers like: Jackob Roenald, Tioan, Blue Silence & OnTune, OneBeat, Adam Sobiech, Reiklavik, E.F.G.

The rest are from the old guards, I guess, but I need to mention Tiddey, who is coming back in a great style with a new label – Tranceffect Records.

9. What are Your closest plans besides Euforia Festivals?

Jackob: My closest plans are composed of a track, which I created with my namesake – Kuba Sarnociński aka Jackob Roenald. Our tune is really energetic and… maybe I’ll show you a fragment on Euforia Festival.

Together with Mikołaj, we’re waiting for two releases now: „Atlantis” EP on Vasilek Records and „Infernal Dancer” – which you could hear in Wrocław on Traneformations – will be released by UNRSTRCTD (Black Hole Recrodings) soon.

Now I’m working on my next remix for Addictive Sounds.

10. Finally – what are you preparing for the clubbers in Boszkowo? Which vibes will be predominant in your set?

Jackob: I don’t want to say all the details of my set for Boszkowo. It’s sure that it’ll be something different than a mix in Wrocław, because I’ll show my second, calmer Rocksonn’s side. In a line-up we’ve got enough specialists of strong beats… 🙂 See you on 29th July! 🙂

Dodany przez

Euforia Festivals

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 + 9 =

0

Your Cart